post image

Trening Murphiego

Jest rok 2005. Afganistan. Podczas wykonywania operacji “Red Wings” amerykańscy żołnierze Navy SEALs (Foki) zostają otoczeni przez przeważające siły talibów. Sytuacja była dramatyczna. Jeden z żołnierzy zdecydował się wydostać z oblężenia, by zawiadomić dowództwo i sprowadzić wsparcie. Jego zadanie kończy się powodzeniem, jednak on sam ginie. Nazwisko Murphy przechodzi do historii.

Bohaterem tych dramatycznych wydarzeń był Michael P. Murphy. Komandos został pośmiertnie odznaczony Medalem Honoru - jednym z najbardziej prestiżowych amerykańskich odznaczeń. Poświęcenie i odwaga nie zostały jednak zapomniane. Amerykanie postanowili zatroszczyć się o pamięć po bohaterskim żołnierzu. W ten sposób powstała impreza “Murph” - jedna z najbardziej oryginalnych zawodów crossfitowych na świecie. 

Crossfit to połączenie treningu kondycyjnego z siłowym. Im bardziej wyczerpujący jest trening, tym lepiej.

O tym ile kalorii można spalić podczas treningu crossfit, przeczytasz tutaj.

Jeszcze kilkanaście lat temu crossfit był przede wszystkim domeną żołnierzy wojsk specjalnych, których umiejętności i kondycja muszą być na najwyższym poziomie. Z czasem jednak treningi crossfit trafiły na większość siłowni. 

Ćwiczenia wchodzące w skład treningu Murphiego nie są przypadkowe. Był to ulubiony zestaw treningowy poległego Michaela. Tysiące uczestników zawodów mogą poczuć się jak bohaterski żołnierz i złożyć mu w taki sposób hołd. “Murph” to nie tylko trening, jest to też tradycja, pozwalająca nam się rozwijać, uczy pokory i sprawia, że możemy ofiarować trochę bólu i potu, w celu upamiętnienia człowieka, który poświęcił wszystko, co miał - czytamy na stronie zawodów. 

Czym jest dokładnie trening Murphiego

1600 metrów biegu,

100 podciągnięć,

200 pompek,

300 przysiadów,

kolejne 1600 metrów biegu. 

Tym co odróżnia Murpha od podobnych treningów crossfitowych, jest strój uczestników. Ćwiczenia powinno się wykonywać w kamizelce kuloodpornej lub stroju militarnym o masie około 10 kg