post image

Sposoby klubów sportowych na problem pustych trybun w trakcie pandemii

W związku z pandemią koronawirusa, mecze i zawody odbywają się bez udziału widowni na trybunach. Kibicie mogą oglądać rozgrywki jedynie w telewizji lub w internecie. Puste trybuny to widok niecodzienny. Sportowcy twierdzą, że dużo trudniej wczuć się w prawdziwą rywalizację, gdy nie słychać wsparcia kibiców. Niektóre kluby znalazły jednak sposób na trybuny bez widzów.

Lechia Gdańsk wpadła na pomysł "kibiców z PCV". Zaproponowali kibicom wydrukowanie ich wizerunku na płycie PCV. Należy wpłacić 75zł i przesłać swoje zdjęcie, a po zakończeniu sezonu, kibic otrzymuje swój wizerunek z podpisami piłkarzy. Pomysł spotkał się z pozytywnym odbiorem wśród miłośników piłki nożnej. Dla kibiców jest to symboliczny udział w meczu, a dla piłkarzy możliwość grania przy "pełnych" trybunach.

Na inny pomysł wpadły koszykarski klub Trefl Sopot i siatkarski klub Trefl Gdańsk. Na trybunach "zasiadły" wydrukowane postaci z serialu animowanego "Rodzina Treflików". 150 postaci z kreskówki wspierać będzie drużyny na meczach do końca sezonu. Gdy na trybunach znów zasiądą kibice, wydrukowane postaci zostaną przekazane do pobliskich przedszkoli.

Brak kibiców na trybunach to również okazja do zaprezentowania zwiększonej ilości reklam. Dla klubu to dodatkowy zastrzyk finansowy, a dla reklamodawców okazja do zaprezentowania się na wielkich formatach w transmisjach telewizyjnych.

Drużyna z Tajwanu poradziła sobie z problemem braku widzów na trybunach w nowoczesny sposób. Na miejscu kibiców zasiadły bowiem mechaniczne manekiny, ubrane w klubowe koszulki i czapeczki. Zostały zaprogramowane w taki sposób, aby podnosić transparenty lub ręce w geście zwycięstwa. Jak relacjonują media, widok manekinów na trybunach był upiorny, ale jednocześnie zapełnione trybuny wniosły nieco "życia" w grę.


źródło zdjęcia: www.sport.trojmiasto.pl