post image

Silne leki mieszał z Johnnie Walkerem. Niesamowita historia ultramaratończyka Davida Clarka

Nazywam się David Clark i nie tak dawno stałem u bram śmierci” - takimi słowami amerykański sportowiec wita osoby, które odwiedzą jego stronę internetową. Co oznaczają te słowa? David zmagał się z otyłością, miał zdiagnozowany stan przedcukrzycowy, nadciśnienie i przepuklinę kręgosłupa. 

Nie walczył z chorobą. Upijał się, objadał fast foodami, w ogóle o siebie nie dbał. Usłyszał kiedyś od lekarza, że może dostać udaru w ciągu godziny. Clark jednak nie brał tego do siebie, mieszał leki przeciwbólowe z dużymi ilościami Johnniego Walkera. 

David w wieku 34 lat ważył 145 kg, był uzależniony od alkoholu, leków i fast foodów. Kiedyś przed Bożym Narodzeniem był na tyle pijany, że nie umiał zapakować dzieciom prezentów. 


Szukasz klubu fitness, siłowni, zajęć sportowych czy zajęć dla dzieci? Odkryj już teraz idealne miejsce dla siebie!


Pamiętny dzień 5 sierpnia 2005 roku. Był to nowy początek dla Davida. Bez alkoholu, niezdrowej żywności i leków. Po latach przerwy udał się na siłownię. Nie był to najlżejszy trening. Jak sam mówił - na bieżni mechanicznej próbowałem biec przez 15 sekund, a następnie starać się nie zwymiotować przez minutę. Z biegiem czasu pokonywał jednak dłuższe dystanse, dołączył do grupy biegowej. Dzięki temu ponownie poczuł się szczęśliwym. 

Pierwsze 5 km pokonał w czasie 44 minut. Nie jest to zbyt imponujący wynik, jednak obecny rekord Davida na tym dystansie to 18:20. Przebiegnięcie pierwszego maratonu zajęło mu 4:45:00, teraz biega poniżej 3 godzin. 

Grafika: richroll


Za jedno z najtrudniejszych wyzwań, które ma na swoim koncie, uznaje się Badwater 135, czyli bieg na dystansie 135 mil w Dolinie Śmierci, oceniany jako najtrudniejszy bieg na świecie. David ukończył go dwukrotnie! Również wymyślał sam wyzwania, np. Quad Boston, czyli zrobienie poczwórnego maratonu bostońskiego. 

David Clark jest teraz mówcą motywacyjnym. Głównie zajmuje się osobami z otyłością i uzależnieniami. Jak sam mówi - Chcę pomóc im w zrobieniu czegoś, co uważają za niemożliwe. 

David opowiada, że pokonanie 100 mil czy bieg przez 48 godzin nie są dla niego wcale trudnym wyzwaniem. Najtrudniejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek zrobiłem w życiu, było spędzenie dnia bez alkoholu i leków. Kiedyś wydawało mi się to niemożliwe… - dodaje. 


Źródło: sportowefakty.wp