Niech Twój brzuch zatańczy

21 cze 2021
post image

Nasza inspiracja płynie prosto od partnera akcji #BackToSport, czyli Studia Tańca Sihir Taniec Brzucha. Przyznajemy, że nim do naszej inicjatywy wsparcia polskiego sportu nie dołączyła sympatyczna ekipa Sihir, z tańcem brzucha nie mieliśmy wiele wspólnego. Dalej nie możemy uważać się za ekspertów, ale dziś wiemy już znacznie, znacznie więcej. A że jest to pozytywna wiedza, to z wielką przyjemnością się nią z Wami podzielimy. Włączcie więc jakąś orientalną muzykę, czytajcie i… rezerwujcie wizytę w Studiu Tańca Sihir.


Dołącz do Do Sport Now

Szukasz aktywności sportowej lub chcesz rozwijać swój biznes sportowy? Dołącz do największej wyszukiwarki sportu już dziś!


Niby tańczymy, a jednak ćwiczymy

Jak się okazuje, podczas tańca brzucha pracuje całe ciało. Poszczególne układy, jakie wykonuje się w Sihir angażują jednocześnie mięśnie szyi oraz ramion, brzucha i klatki piersiowej, ud i łydek. Uwierzcie, po takiej sesji Wasze mięśnie będą palić. Oj, będą. Jeśli tylko zdecydujecie się na regularne treningi, wówczas szybko zauważycie rosnące wcięcie w talii czy ładnie zaokrąglającą się linię bioder. Mięśnie nóg, grzbietu oraz ramion nabiorą siły. Na jędrności zyskają też pośladki.

Wasz wysiłek będzie jednak o tyle przyjemniejszy, że ćwiczenia będziecie wykonywać przy atrakcyjnych, nastrojowych melodiach. I to ten aspekt muzyczny wyraźnie odróżnia taniec brzucha od innych ćwiczeń. Rytm wymusi na Was świadome ćwiczenie. Taniec brzucha to nie jest bezrefleksyjne szarpanie sztangą, podrzucanie kettli czy monotonne wchodzenie na stepa. Tutaj Wasze ciało musi nie tylko pracować mięśniami, ale jeszcze wsłuchiwać się w muzykę i na nią reagować.