post image

Mężczyzna o wielkim sercu z porażeniem czterokończynowym został mistrzem świata w siłowaniu na rękę!

Radosław Kwietniewski w wieku 14 lat został potrącony przez samochód. Jego stan był ciężki, lekarze dawali mu małe szanse na przeżycie. Wypadek był na tyle poważny, że Radosław na cztery miesiące zapadł w śpiączkę. Po wybudzeniu okazało się, że z uwagi na porażenie czterokończynowe być może do końca życia pozostanie przykuty do łóżka.


Radosław okazał się być silnym wojownikiem i nie zamierzał się poddać. Dużo ćwiczył i dzięki ciężkiej pracy mógł wrócić do częściowej sprawności. Przed wypadkiem Radosław słynął z zamiłowania do sportu. Gdy tylko stanął na nogi, postanowił do niego wrócić. Z uwagi na ograniczenia, wybrał armwrestling – czyli siłowanie na rękę. Był bardzo uparty i zdeterminowany. Chciał pokonać swoje słabości.


3 porady, jak nabrać masy mięśniowej


Radosław został dwukrotnym srebrnym medalistą Pucharu Świata Zawodowców. W grudniu ubiegłego roku zdobył dwa medale mistrzostw świata – złoty i srebrny – w kategorii osób niepełnosprawnych.


Zorganizował zbiórkę pieniędzy na lot do Stanów, gdzie miały odbyć się kolejne mistrzostwa świata. Kiedy epidemia koronawirusa pokrzyżowała jego plany, postanowił przekazać zebrane środki lekarzom z izby przyjęć dzieci w szpitalu klinicznym w Zabrzu. Jest wdzięczny lekarzom za pomoc, którą od nich uzyskał. Pieniądze zbiera pod hasłem „Siła niech będzie z lekarzami!”.




Źródło zdjęcia: FB Radosława Kwietniewskiego