post image

Irański zapaśnik został stracony - “życie stracił niewinny człowiek”

Śmierć irańskiego zapaśnika Navida Afkariego poruszyła cały świat, doprowadziła nawet do powstania protestów. Głos w tej sprawie zajęła nawet organizacja praw człowieka Amnesty International, określając stracenie Navida jako “parodię sprawiedliwości”. W sobotę rządowe media Iranu ogłosiły, że zapaśnik został stracony przez powieszenie na południu kraju.


O całej sytuacji było bardzo głośno. Głos w tej sprawie zajęli m.in. Dana White - szef największej organizacji mieszanych sztuk walki na świecie UFC, a także po jego namowie prezydent USA Donald Trump. Obydwaj nawoływali do prezydenta Iranu, aby ocalił on życie irańskiego zapaśnika i unieważnił wyrok śmierci. Starania poszły na marne i w sobotę 12 września doszło do egzekucji. 


27-letni zapaśnik usłyszał wyrok chłosty 74 batów oraz śmierci, a jego dwaj bracia po 54 i 27 lat więzienia po tym, jak rzekomo dopuścili się zabójstwa ochroniarza podczas antyrządowych protestów w 2018 roku. 


Przeczytaj również: Zakwasy – jak radzić sobie z bólem mięśni po treningu?


Dobę po dokonaniu egzekucji głos zabrało Amnesty International, które nazwało decyzję irańskich władz “parodią sprawiedliwości”. Organizacji udało dotrzeć się do nagrania, w którym Navid mówi - jeśli zostanę stracony, chcę żebyście wiedzieli, że życie stracił niewinny człowiek, który próbował i walczył ze wszystkich sił, by zostać usłyszanym


W ostatnich dniach, gdy irański sąd odrzucił odwołanie o zniesieniu wyroku śmierci, sprawa nabrała olbrzymiego rozgłosu. Zareagowało środowisko sportów walki, prezydent USA, a także Światowe Stowarzyszenie Zawodników, który wezwało do wyrzucenia Iranu poza margines światowego sportu, jeśli wyrok na Navidzie zostanie podtrzymany. W czwartek na Twitterze Donald Trump napisał - byłbym wdzięczny przywódcom Iranu, gdyby oszczędzili życie tego młodego człowieka i nie wykonywali egzekucji.


Na nic zdały się te liczne prośby, ponieważ Navid w sobotę 12 września został stracony.