post image

Dramat kolarza 35 kilometrów przed metą!

Do dramatu doszło podczas niedzielnego wyścigu kolarskiego „Dookoła Flandrii”. Francuski mistrz świata Julian Alaphilippe 35 kilometrów przed metą zaliczył poważny upadek, który zakończył się wycofaniem z wyścigu.


Wydawało się, że w finałowej trójce walczącej o zwycięstwo znajdą się Wout van Aert, Van der Poel oraz wspomniany wcześniej Julian Alaphilippe. Kolarze jechali bardzo blisko siebie, walcząc o pierwsze miejsce na mecie. W pewnym momencie Alaphilippe pochylił głowę, by skontaktować się z zespołem przez mikrofon. Przez to nie zauważył motocyklisty, który jechał w kolumnie wyścigu. Współzawodnicy zdążyli go wyminąć, Alaphilippe uderzył w motocykl, po czym spadł z roweru.


Odkryj 10 najbardziej niebezpiecznych sportów świata


Wypadek wyglądał bardzo poważnie. Francuz długo nie podnosił się z ziemi i krzyczał z bólu, trzymając się za ramię. Od razu udzielono mu pomocy, jednak nie było możliwości, aby kolarz mógł ukończyć wyścig.


Po zabraniu do szpitala okazało się, że Alaphilippe ma złamania drugiej i czwartej kości śródręcza prawej dłoni. Julian Alaphilippe nie ukończył wyścigu, który miał być dla niego ostatnim startem w sezonie.


Cały wypadek możecie zobaczyć na poniższym filmiku: