post image

Bulwersujące zachowanie biegacza - gest zwycięzcy maratonu wzbudził niesmak wśród kibiców

W niedzielę w Moskwie odbyły się zawody biegowe, podczas których doszło do kontrowersyjnego zachowania jednego z uczestników biegu. Wygrał Jurij Czeczun, drugie miejsce zajął Iskander Jadgarow.

Do niecodziennej sytuacji doszło na ostatnich metrach przed metą, gdy w walce o wygraną zostali tylko dwaj biegacze. Biegli na równi, jednak w ostatnim momencie Czeczun wykorzystał zachowane wcześniej siły i wyprzedził rywala, stwarzając sporą przewagę.

Tuż przed metą obejrzał się za sobie i przykładając dłoń do czoła, spojrzał w dal, wypatrując biegnącego kilkadziesiąt metrów za nim rywala. Gdy upewnił się, że Jadgarow jest wystarczająco daleko, z uniesionymi rękami przeciął linię mety.


Zaczynasz przygodę z bieganiem? Poznaj kilka wskazówek


Czeczun wygrał, jednak jego bulwersujący gest przyćmił zwycięstwo. Okazało się, że podczas biegu również dochodziło do haniebnego zachowania. Jak zdradza Jadgarow, zwycięzca cały bieg siedział mu „na plecach”, ocierał się i stawał rywalowi na piętach.

Zachowanie Czeczuna zostało zinterpretowane jako oznaka słabości. Kibice nazwali go „słabeuszem”, a samo zwycięstwo straciło znaczenie. „Możesz wygrać bieg, ale stracić twarz” – takim cytatem internauci skomentowali haniebne posunięcie Rosjanina.


Poniżej nagranie z wydarzenia:



Źródło: www.eurosport.tvn24.pl

Źródło zdjęcia/filmu: https://youtu.be/AySupPN5iXY